ZNAJ SWOJE PRAWA

Sprawdź jak anulować mandat

 

Zabieranie praw jazdy niekonstytucyjne?


Surowy wymiar kary

 

Kontrowersje związane z odbieraniem praw jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h, istnieją od momentu wprowadzenia tej regulacji w życie. Pośpiesznie wprowadzana nowelizacja okazała się być nie do końca przemyślana, szczególnie w zakresie egzekucji tego typu sankcji. Warto powrócić do tematu, ze względu na najnowsze orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który zajął się tą sprawą po skardze Rzecznika Praw Obywatelskich.

 

Treść komunikatu po wyroku

 

Trybunał Konstytucyjny nie zgodził się z argumentacją Rzecznika Praw Obywatelskich. Sędziowie uznali, że sankcja administracyjna jaką jest zatrzymanie prawa jazdy może być stosowana jednocześnie z mandatem karnym. Ponadto Trybunał stwierdził, że nie ma istotnego znaczenia podobieństwo takiej kary do czasowego zakazu prowadzenia pojazdów (orzekanego w sprawach karnych):

 

"(...)Trybunał Konstytucyjny stwierdził jednak, że zasada ne bis in idem nie została naruszona, gdyż zatrzymanie prawa jazdy w tym przypadku nie jest sankcją karną, lecz administracyjną. Przewidują ją przepisy prawa administracyjnego za naruszenie zakazu administracyjnego ograniczającego prędkość poruszania się pojazdem mechanicznym na obszarze zabudowanym. Zatrzymanie prawa jazdy realizuje przede wszystkim funkcję prewencyjną, ma działać odstraszająco na kierowców, zniechęcając ich do nadmiernego przekraczania dozwolonej prędkości. Tego rodzaju działanie jest charakterystyczne dla sankcji administracyjnej, która nie jest odpłatą za popełniony czyn, lecz środkiem służącym zapewnieniu realizacji wykonawczo-zarządzających zadań administracji. O karnym charakterze tej sankcji nie przesądza ani dolegliwość, która jest kategorią względną, zależną od sytuacji, w jakiej znajduje się dana osoba, ani jej podobieństwo do środka karnego w postaci czasowego zakazu prowadzenia pojazdów. Ta sama co do istoty sankcja może być bowiem stosowana w ramach różnych reżimów odpowiedzialności prawnej(...)".

 

Trybunał Konstytucyjny stwierdził też, że  przy nakładaniu sankcji administracyjnej, jaką jest odebranie prawa jazdy, obowiązujące przepisy nie przewidują żadnych okoliczności łagodzących w stosunku do osób przekraczających prędkość ze względu na stan wyższej konieczności:

 

"(...)Niezgodność z konstytucją została orzeczona w niniejszej sprawie jedynie w zakresie, w jakim zaskarżona regulacja prawna nie przewiduje sytuacji usprawiedliwiających kierowanie pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym wówczas, gdy zachodzi stan wyższej konieczności. Trybunał Konstytucyjny uznał, że w tym zakresie kwestionowane przepisy są niezgodne z art. 2 i art. 45 ust. 1 konstytucji. Brakuje bowiem w ustawie wyraźnego wskazania, że prawo jazdy nie zostanie  zatrzymane osobie prowadzącej pojazd na obszarze zabudowanym z przekroczeniem dozwolonej prędkości, jeśli działała ona w celu zapobieżenia czy ograniczenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, którego to niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone w postaci bezpieczeństwa na drodze nie przedstawia wartości oczywiście większej niż dobro ratowane. W prawie administracyjnym – podobnie jak ma to miejsce w prawie karnym i prawie wykroczeń – powinien być uwzględniany przypadek kolizji dóbr, wartości i interesów usprawiedliwiający niezastosowanie się przez jednostkę do nakazów i zakazów ustanowionych przepisami prawa, których naruszenie jest sankcjonowane przez prawo. Stan wyższej konieczności, o którym tu mowa nie może być jednak rozumiany szeroko ani utożsamiany ze „szczególnie uzasadnionymi przypadkami(...)”. 

 

Przypadki związane z bezpośrednim narażeniem życia i zdrowia będą zatem okolicznością łagodzącą. Takie rozwiązanie, może jednak budzić zastrzeżenia. Decyzję o odebraniu prawa jazdy będzie nadal podejmował funkcjonariusz przeprowadzający interwencję, nie zaś sąd. Natomiast decyzję o uchyleniu takiej sankcji, po dostosowaniu przepisów, będzie podejmowało Samorządowe Kolegium Odwoławcze lub Wojewódzki Sąd  Administracyjny. 

 

Wejście  wyroku w życie

 

Niestety orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego rozwiało nadzieje kierowców na uchylenie surowej sankcji jaką jest czasowe odebranie uprawnień. Częściowo uchylono jednak furtkę dla osób, które działały w stanie wyższej konieczności. Należy mieć nadzieję, że po wprowadzeniu zmian proponowanych przez Trybunał, organy administracyjne będą uchylać swoje decyzje w tego typu przypadkach.