ZNAJ SWOJE PRAWA

Sprawdź jak anulować mandat

 

Orzekanie o odebraniu prawa jazdy na 3 miesiące przez Sąd nie przez Policję?


Projekt ustawy

 

Zatrzymywanie przez policję prawa jazdy za przekroczenie prędkości powyżej 50 km/h wciąż budzi kontrowersje. Kolejne instytucje, po wydaniu wyroku przez Trybunał Konstytucyjny, zgłaszają propozycje swoich własnych rozwiązań. Projekt zmiany ustawy prawo o ruchu drogowym, obecnie procedowany w Sejmie pod egidą ruchu Kukiz'15, zawiera pomysł mogący zmienić obecne złe regulacje. Jakie to rozwiązanie? Czy są szanse na wprowadzenie nowych regulacji?

 

Inicjatywa obywatelska

 

Wśród wielu postulowanych przez projektodawców zmian w ustawie prawo o ruchu drogowym, jedna wydaje się szczególnie ważna w kontekście odbierania praw jazdy przez policję za przekroczenie prędkości o 50 km/h. Projektodawcy postulują powrót kompetencji, dotyczących odebrania uprawnień, do niezawisłego sądu:

 

„(...)Projekt ustawy uchyla przepisy o administracyjnym zatrzymaniu prawa jazdy, a „w zamian 

za to” wprowadza następującą zmianę do przepisu art. 92 a Kodeksu wykroczeń:

„§  2.  W  razie  popełnienia  wykroczenia  o  którym  mowa  w  §  1  z  prędkością  przekraczającą 

dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym można  orzec  zakaz  prowadzenia 

pojazdów na okres do 3 miesięcy”. Dzięki  tej  zmianie  naruszenia  polegające  na

drastycznym  przekroczeniu  prędkości  w  obszarze zabudowanym będą się znajdowały „pod kontrolą sądu”. Dotychczasowa praktyka, polegająca  na  zatrzymywaniu  praw  jazdy, bez  przeprowadzania  jakichkolwiek  postępowań wyjaśniających,  a  tym  samym  bez  możliwości  korzystania  z  prawa  do  obrony,  jest  nie  do  utrzymania(...)”.

 

To rozwiązanie na pewno zmniejszyłoby kontrowersje wokół arbitralnych decyzji policji, których uchylenie najczęściej zajmuje więcej czasu niż czas trwania sankcji. Obecne regulacje mają  jedynie charakter fasadowy, bowiem w rzeczywistości kierowcy, którym odebrano uprawnienia nie są w stanie uchylić błędnych decyzji funkcjonariuszy w odpowiednim czasie.

 

Sąd Najwyższy popiera 

 

Część rozwiązań zawartych w projekcie ustawy, powstałym w wyniku współpracy kilku stowarzyszeń zajmujących się problematyką ruchu drogowego, została poparta przez Sąd Najwyższy. W opinii SN do projektu możemy przeczytać w szczególności o pozytywnym stosunku do planów zmiany trybu odbierania uprawnień po przekroczeniu prędkości o 50 km/h:

 

„(...)Projektodawca trafnie dostrzega, że jednym ze sposobów uczynienia realizacji wyroku TK z 11 

października 2016 r. jest usunięcie możliwości zastosowania sankcji administracji w postaci zatrzymania prawa jazdy za przekroczenie prędkości w  obszarze zabudowanym o więcej niż 50 km/h. W zamian proponuje się dodanie § 2 w przepisie art. 92a k.w. stanowiącego, że w razie popełnienia wykroczenia o którym mowa w art. 92a § 1 k.w. z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym można orzec zakaz prowadzenia pojazdów na okres do 3 miesięcy. Wprowadzenie takiego rozwiązania nie tylko usunęłoby wątpliwości dotyczące zbiegu odpowiedzialności karnej i administracyjnej, lecz także sankcjonowałoby rzeczone zachowane przy spełnieniu konstytucyjnego wymogu proporcjonalności. Jedyna wątpliwość, która towarzyszy wskazanym powyżej zmianom, odnosi się długości orzekanego środka karnego w  postaci zakazu zatrzymania praw jazdy. Czyniąc zadość systematyce wewnętrznej kodeksu wykroczeń należy postulować wprowadzenie możliwości orzekania zakazu prowadzenie pojazdów bez wskazywania konkretnej jego długości. W takiej sytuacji, tak zresztą jak 

w każdym innym przypadku, jego długość wyniesie do 3 lat co wprost wynika z art. 29 § 1 k.w.(...)”. 

 

Należy mieć nadzieję, że część pozytywnych rozwiązań, która znalazła się w dużym projekcie zmian ustawy prawo o ruchu drogowym, zostanie przyjęta przez Sejm. Całość projektu można znaleźć tutaj.